Wyobraź sobie ciepły, lipcowy wieczór. Słońce powoli chowa się za horyzontem, zostawiając po sobie przyjemne, rozgrzane powietrze. Idealne warunki na romantyczną randkę, zmysłowy masaż i powrót do czasów, kiedy nie mogliście oderwać od siebie rąk. Rzeczywistość Kasi i Tomka wyglądała jednak zupełnie inaczej. Po kolejnym długim dniu w pracy, zamiast namiętności, w ich sypialni gościło zmęczenie, ciche „dobranoc” i ekrany smartfonów świecące w ciemności. Kochali się, ale ich życie intymne wpadło w koleiny przewidywalnej rutyny. Każde zbliżenie wyglądało tak samo, trwało tyle samo i – co najgorsze – przestało przynosić dawną ekscytację.

